piątek, 13 grudnia 2013

Małe Tildo-we elfiki ...

Kiedyś to było wtedy kiedy byłam jeszcze małą dziewczynką i gdy tak stałam przed naszą domową choinką. Powiem, że była to taka duża choinka sięgała do sufitu. Lubiłam jej ciepłe światełka, które tak delikatnie rozświetlały panujący już mrok. Oglądałam powoli wszystkie powieszone na niej ozdoby: wisiały bombki różne tak kolorowe były szklane i ręcznie malowane, były też takie przez nas  ręcznie zrobione. Pamiętam jak liczyłam gałązki ze szklanymi szyszeczkami, sopelkami, czy muchomorkami. Był też mikołaj z długa białą brodą i piękne porcelanowe laleczki ubrane w sukieneczki wyglądały jak małe wróżki. Dlaczego o tym piszę bo mam Wam do przedstawienia nowoczesną wersję mojej choinkowej laleczki  inspirowanej projektami Tone Finnanger.
















4 komentarze:

  1. Dlaczego wczesniej takich U Ciebie nie zamowilam... no dlaczego??? CUDNE!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne..anielinka skradła moje serce..urocze:)

    OdpowiedzUsuń