wtorek, 30 czerwca 2015

Świńska sprawa ...

Świńska sprawa bo za sprawą dwóch świnek, które uszyłam. 
Jedna delikatna z różowym serduszkiem, a druga anielska ze skrzydełkami.
Urocze są te stworzenia a WY jak uważacie.














 

25 komentarzy:

  1. Ależ są rozkoszne! Śliczności:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Boskie, prześliczne, suuuuper! Nie widziałam nigdy takich tildowych świnek, podobają mi się bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne prosiaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obie są śliczne...
    Serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie słodkie prosiaczki! Nic tylko je tulić ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nosek świnki jest przeuroczy. Zresztą same zwierzaki też piękne, ale nosek przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ one przeurocze a te skrzydełka świetny dodatek

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne te świnki! Bardzo mi się podoba szczególnie ta ze skrzydełkami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Te świnki są po prostu przerozkoszne :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne te świnki, bardzo pomysłowe i urocze :) Pozdrowionka, Asia

    OdpowiedzUsuń
  11. super swinki, pomyslowo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie prosiaczki :) Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Urocze świnki, a jak się zarumieniły - jakby coś napsociły :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świnka jest odjazdowa! No zakochałam się!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie one fajne :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaka cudna :-)
    Moja córka ma od urodzenia przytulankę świnkę :-) Cały czas ją ma a ma już siedem lat ;-)

    OdpowiedzUsuń